Oprócz pięknej przyrody, w mojej okolicy można znaleźć także opustoszałe budynki po zakładach przemysłowych. Sesja halloweenowa (klik) powstała na terenie dawnej Fabryki Domów, a tłem do dzisiejszych zdjęć jest stary budynek Polleny - zakładu chemicznego, w którym dziadek mojego chłopaka wyrabiał 300% normy (za co został uhonorowany tytułem pracownika miesiąca!), a także, jako jeden z wielu, utracił zdrowie, zapadając na pylicę. To taka nasza ciemna strona miasta, czuć w niej PRL-em. Stanowi nie tylko ciekawe tło dla zdjęć, ale także skłania do szperania w historii :) Czy w waszych miastach też są takie miejsca? Koniecznie napiszcie!
Koszulka - New Yorker | Spodnie - Stradivarius | Buty - Bonprix(klik) | Bransoletki personalizowane - She Bijou | Torebka - New yorker











