Pisałam wam ostatnio o mojej ornitologicznej fazie. Tym razem, na mojej bluzie, dumnie prezentuje się czerwonak, zwany inaczej flamingiem. Siedzi sobie beztrosko na rajskiej plaży, umilając mi dzień. Przynajmniej patrząc na taki piękny obraz, mogę marzyć o tym, że razem z nim brodzę w błękitnej wodzie i wygrzewam się na słonku!
Sweatshirt - ROMWE | Sunnies - Giant Vintage | Necklace - Bershka | Bracelet - By Dziubeka | Shoes - Converse (find here/znajdziesz tu)














