Pewnego dnia, przeglądając wieszaki mojego ulubionego <3 lumpeksu natrafiłam na tę właśnie koszulkę. Kosztowała całe 10 złotych, więc z wielkim smutkiem pomyślałam, że nie mogę jej wziąć bo "tato by mnie powiesił, gdybym założyła coś takiego w tej zapuszczonej, małej mieścinie". Jednak dzięki namowom Marcina (tak, gdyby nie on, nie miałabym połowy moich ulubionych ciuchów), odłożyłam zdobycz na jutro bo nie miałam przy sobie forsy. Muszę dodać, że w sklepie byłam z moim siostrzeńcem ;)
Następnego dnia kupiłam bluzkę, rzecz jasna o dwa złote taniej :D Później młody zapytał mnie: "No i co Iza, wzięłaś w końcu tę koszulkę z telewizorem?" xD Tiaaa...
Tym razem zdjęcia zrobił mi kolega, który dysponuje znacznie lepszym sprzętem fotograficznym niż ja, mam nadzieję, że da się go jeszcze kiedyś namówić na pomoc :)
A i zapomniałabym! Na OASAP trwa konkurs:
KLIK. Walcie potwora po głowie i zgarniajcie kasę na zakupy :) Możecie grać codziennie, 1 dzień=1nagroda, do 10 sierpnia. Ja zarobiłam już 5 dolarów :)
Koszulka, spodenki, torebka - Lumpeks (razem 21 zł)
Trampki, zegarek - Prezent od siostry
Opaska - Prezent od
Oasap
Zdjęcia: Daniel Kurman