Jak zostało ostatnio (pewnie słusznie) zauważone, wydaje się, że spódnica, którą mam na sobie pojawi się na wszystkich możliwych blogach, tak jak ta z "azteckimi" wzorami. Pocieszam się tym, że być może jestem jedną z pierwszych osób, które prezentują ją w sieci oraz, że mieszkam w małej, zahukanej miejscowości i prawdopodobnie nie wiele osób odważy się tu ta taki zakup ;)
Miałam ze sobą fajną saszetkę - nerkę, z ćwiekami, ale zapomnieliśmy ją obfocić xD
Koszula - Prezent od kuzynki :)
Spódniczka - Bershka (29zł)
Trampki - Converse, prezent od siostry :)
Bransa kolce - TUTAJ
LOVE & HATE - TUTAJ
Zdjęcia: Marcin :*
Bonusik:







