Dzisiaj mam dla was kolejną odsłonę moich disco pantsów. Tym razem połączyłam je bardziej casualowo, z kraciastą koszulą. Jako dodatki wybrałam średniej wielkości kopertówkę, która pomieści wszystko, czego potrzebuję, oraz mój zakup stulecia - czarne szpilki. Zwyczajne, czarne obcasy to obowiązkowa pozycja w każdej szafie, wiem co mówię! Nie mam pojęcia, jak mogłam bez nich funkcjonować?! Ja swoje upolowałam kilka lat temu w New Yorker za 35 zł, ale myślę, że warto wydać więcej na takie buty, aby były lepszej jakości. W końcu to zakup na lata! :)
Shirt - C&A | Pants - Glamorius via The Hut | Sunnies - Giant Vintage | Heels - New Yorker (similar here/podobne tutaj) | Handbag - Oasap | Ring and bracelet - By Dziubeka | Midiring - H&M







