Normalnie głupio mi wyginać się przed obiektywem przy ludziach, ale panowie pracownicy, grzebiący przy drewienku byli nad wyraz tolerancyjni (wręcz "olewczy"), że zupełnie nie przeszkadzała mi ich obecność, co innego jacyś ciekawscy ludzie, którzy patrzą na aparat jak na technologię pozaziemską... ehh...
Spodnie - F&F
Szpilki - Czas na buty
Koszula - Terranova
Torebka - Kangol
Biżuteria - KappAhl, Castorama