Kiedy mróz za oknem, nawet jeśli kaloryfery mam rozkręcone na całego, to i tak mam ochotę otulić się czymś ciepłym i miękkim. Zamiast koca, wybieram ostatnio poncho z Bandggood - łatwiej się w nim poruszać i ma kaptur, więc jeśli chcę wywietrzyć pokój, to unikam przewiania uszu ;) Wiosną będę je zakładać na skórzaną kurtkę, można się nim zawinąć jak szalikiem. Nie podejrzewałam, że poncho okaże się być takim praktycznym ubraniem! Moje dodatkowo jest bardzo miękkie i miłe w dotyku, więc okrywam się nim z wielką przyjemnością!
Poncho - Bandggood
Zdjęcia - Mateusz
Zdjęcia - Mateusz