Jeśli jesteście ze mną na Facebooku to wiecie, że nie jestem wielką fanką lata (serio, narzekam na nie trzy razy dziennie). Pewnie gdyby nie to, że mogę nosić moje ulubione spódniczki, krótkie topy i wygodne balerinki, narzekałabym o wiele bardziej. No okej, są jeszcze truskawki, jagody, zimne napoje i książki... no i moja rodzina przyjeżdża... no dobra, ale to już na prawdę koniec dobrych stron pory letniej! :D
Skirt - A. Wiśniewska | Bralet - Topshop | Handbag - Vintage | Watch - Gift (similar here/podobny tutaj) | Shoes - Deezee | Vest - Oasap








